W
pierwszym dniu zwiedziliśmy wystawę w Tatrzańskim Parku Narodowym i
obejrzeliśmy interesujący film o zwierzętach w pawilonie edukacyjnym.
Kolejnym punktem programu było zwiedzanie Zakopanego i wjazd kolejką na Gubałówkę przejście szlakiem Papieskim do Butorowego Wierchu i zjazd kolejką krzesełkową. A wieczorem korzystaliśmy z basenów termalnych w Szaflarach i mieliśmy dyskotekę.
Następnego dnia przy pięknej pogodzie wybraliśmy się na spacer Doliną Kościeliską do schroniska na Hali Ornak . Po obiedzie i nabraniu sił odbyły się konkursy z wiedzy turystycznej i konkurs piosenki turystycznej. W konkursie wiedzy turystycznej zajęliśmy I miejsce , a w konkursie piosenki IV.
Wieczorem wszyscy uczestnicy Zlotu zjedli w szałasie góralską kolacje składającą się z kwaśnicy, pieczonej kiełbasy i oczywiści kibicowaliśmy polskiej reprezentacji na EURO 2012. Szkoda że przegraliśmy z Czechami.
Niedziela była ostatnim dniem Zlotu, wiec po śniadaniu i spakowaniu bagaży zwiedziliśmy w Zakopanym cmentarz na Pęksowym Brzysku, a potem jeszcze krótki spacer po Krupówkach, zakup pamiątek i powrót do domu.
Kolejnym punktem programu było zwiedzanie Zakopanego i wjazd kolejką na Gubałówkę przejście szlakiem Papieskim do Butorowego Wierchu i zjazd kolejką krzesełkową. A wieczorem korzystaliśmy z basenów termalnych w Szaflarach i mieliśmy dyskotekę.
Następnego dnia przy pięknej pogodzie wybraliśmy się na spacer Doliną Kościeliską do schroniska na Hali Ornak . Po obiedzie i nabraniu sił odbyły się konkursy z wiedzy turystycznej i konkurs piosenki turystycznej. W konkursie wiedzy turystycznej zajęliśmy I miejsce , a w konkursie piosenki IV.
Wieczorem wszyscy uczestnicy Zlotu zjedli w szałasie góralską kolacje składającą się z kwaśnicy, pieczonej kiełbasy i oczywiści kibicowaliśmy polskiej reprezentacji na EURO 2012. Szkoda że przegraliśmy z Czechami.
Niedziela była ostatnim dniem Zlotu, wiec po śniadaniu i spakowaniu bagaży zwiedziliśmy w Zakopanym cmentarz na Pęksowym Brzysku, a potem jeszcze krótki spacer po Krupówkach, zakup pamiątek i powrót do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz